Nadszedł czas na coś większego w życiu żmijki, i nie mówię o zabawce wysokości jednego metra. Zdecydowalilśmy się (czyt. ja zdecydowałem :-D ) , że już możemy gdzieś jechać na poważniejszą wycieczkę. Czymś takim okazał się zlot forum Volvo. Niezły test jak dla czteroletniego dziecka , ba nawet niezły dla starego konia jak ja. 
Podróż przebiegła nawet bez większych problemów , jedyne 800 km , pikuś jak się ma Volvo
. Emilka normalka - praktycznie przespała większą częśc podróży .
Jedno jest pewne , mała kobietka nie należy do wstydliwych, 24 h i jest -> pierwsza kijankowa miłość , trafił się jakiś malutki casanowa i bach , strzałka amora wielkości źdźbła trawy , trafiła w ich malusie dupki.
Skoro trafił się kawaler to i można było pokazać jakiś “taniec z gwiazdeczkami “.
ŁONO NATURY – idziemy se spokojnie z Emilką , tu górka , tam górka , i tam tam Bacówka , podchodzimy i spotkaliśmy dwie śliczne krówki , troszkę włochate ale można było pogłaskać .
Reszta zdjęć bez opisu , zbyt dużo opisywania






















































































































