Kanały:
Wpisy
Komentarze

Urodziny Urodziny Urodziny

Nasza Emilka już duża kobiałka. Skończyła właśnie 6 LAT przez duże L. Pech dla mnie, że urodziny wypadły w środę. Kto ma dzieci pewnie skojarzył ten fakt z okrzykiem bólu jaki wydaje portfel gdy jest opróżniany. Łoj mój portfel mało nie dostał zawału :) .

Jako, że jesteśmy dobrymi rodzicami to pierwsze prezenty Emilka dostała w środę o 7:12 , a co , jak szaleć to szaleć. Po basenie jeszcze niby przypadkiem zahaczyliśmy o dziadków i też dostała prezent.  Nastał względny spokój do piątku. “przecież muszę mieć urodziny z koleżankami” …. Czas nastał na zorganizowanie Uroczystości dla koleżanek, które są bardzo bardzo spokojne , wyciszone ……… jak śpią  ;) . Całe dwie godziny były na obrotach. Zgrzane, zasapane , ale nie dające za wygraną. Zawołać młode panienki do stołu to cud jakiś. Dobrze, że do pomocy mieliśmy dwa Elfy :D widoczne na zdjęciu.

Piątek, piątkiem i nastała sobota. Rankiem małe zastanowienie hm… co dziś robimy ? ano IMPREZAaaaaa. Tym razem dla rodziny . W tym momencie mój portfel wyharczał cichutko “aaaaaa…”  i padł na glebę jak długi. Dobrze, że żona ma drugi ;) . Emilka się troszkę “obłowiła” , więc na choinkę pewnie dostanie tylko pocztówkę :D .

Helloween def: dziadowski zwyczaj nie mający nic wspólnego z polskimi korzeniami, ale ….. nasze dzieci są globalistami i przejmują wszystko.  Tyle na wstępie ;) .

Nasze dziecię załapało się na zabawę helołinową oczywiście płatną :) . Jako że imprezka w przebraniach to trzeba znaleźć strój. Jam prosty człek, więc allegro i w ciągu 5 sek miałem “kandydatów” , proste? Akurat. Mam żonę, a ona lubi utrudniać sobie i przy okazji moje życie  ;).  W ramach oszczędności 10 plnów zakupiła strój dla dziewczynki dwumetrowej. Niby nic wielkiego, jednakże lekko nie pasował na Emilkę wzrostu mikrego.
Podział prac był prosty -> “daruś zrób strój a ja kapelusz” . Coś tam pokombinowałem i to jest efekt.

IMG_3492 IMG_3494

IMG_3496IMG_3491

Na imprezkę wybrała się ze swoją koleżaneczką Amelką. Cały pic polegał, że rodzice zostali wygonieni z imprezy i dzieci zostały pozostawione na pastwę “opiekunek” przez jakieś 2,5 h.  Groźnie to brzmi, ale chyba było oki skoro Emilka była cała mokra i dodatkowo wymalowana. Z tym wymalowaniem to  lekka przesada ;] . Moje dziecko po powrocie z imprezy wyglądało jak mała …… dobrze wyrośnięta latorośl ;) a przypominam że ma niespełna 6 lat.

IMG_3499 IMG_3500

IMG_3502 IMG_3501

IMG_3498 IMG_3503

IMG_3504

Nawet nie wiem jak nazwać to na czym byliśmy. Jedyne przychodzi to Spotozlot, bo ani to zlot ani spot, taki nowy wynalazek :D .  Jest wielce prawdopodobne, że urodziła się nowa świecka TRADYCJA ;) . Fajnie by brzmiało ” scooter jedziesz na Tradycję  ? ” :D

Pominę opis piątkowego spotkania forumowiczów u revego bo nie wszystko zostało zarejestrowane  ;). Zrobię krótki opis niedzielnego wypadu do MRU.

Wycieczka ze Szczecina w kolumnie całkiem sporej bo jakieś 14 aut. Wg “encyklopedii Stanleya” to

1. zzjacek + barbasia (dzięki za profesjonalne prowadzenie)
2. Jelon242 +Ślimak
3. KamilEsso
4. Myszka7
5. Marek
6. atomówka + willi
7. Scooter80+Ania +Weronika
8. “Volvonez” (mówili że to por. Borewicz )
9. Roman1952
10. dar55+ Ania+ Emilka
11. Reve
12. Gamgit+Justyna +Natalka
13. Diverki
14. StanleY

Dojazd do punktu zbornego (ciekawe dlaczego nie mam zdjęć ;] ) i się ZACZĘŁO . Wyjazd w 26 aut z parkingu w miejscowości nie większej niż Kozienice Mikre to dopiero wyczyn logistyczny. Miejscowi raczej szybko nie zapomną widoku i czekania na skrzyżowaniach, aż kolumna wolno-sunąca przejedzie  :D. Jak to się mówi ? ” w Volvo ma być cię widać a nie słuchać ” :)

Wycieczka z przewodnikiem po bunkrach była całkiem świetna do momentu gdy usłyszałem ” tatuś hopsa”, pomyślałem sobie  ” emilka a nie chcesz kopsa ” i cóż było zrobić? Musiałem potworka 20 kilowego nieść przez jakieś dwa kilometry na rękach . Nie powiem, nawet lekko ciepło mi się wtedy zrobiło .

Zakończeniem spotozlotu było ognisko w kiełbaskami. Byłem tak głodny, że zjadłem nie do końca upieczone kiełbachy. Zresztą chyba nie tylko ja , co widać na zdjęciach :D .

Przeznaczeniem poradnika jest rozwiązanie dwóch podstawowych problemów:

  1. przy instalacji Windows XP na dyskach SATA – to dla tych, którzy chcą mieć korzyści płynące z technologii SATA. Skoro kupili dysk SATA to warto te SATA mieć .
  2. w przypadku zakupu dysku większego niż 137 GB – po instalacji systemu Windows XP bez Service Pack, nie zostaje wykryta pozostała przestrzeń dyskowa.

Rozpoczynamy przygotowania.
- ściągamy program Nlite http://www.nliteos.com/download.html
- ściągamy Service Pack 3 dla XP ( lub SP2, jak kto woli) oczywiście w języku, w jakim posiadamy system : link PL http://download.windowsupdate.com/msdownload/update/software/svpk/2008/04/windowsxp-kb936929-sp3-x86-plk_7cbe718131e9c71b322f1149e86bedba351ba11c.exe
- ściągamy sterowniki SATA do płyty głównej, jaką posiadamy a nie do dysku !!! Najlepiej szukać na stronie producenta płyty. Jeżeli tam nie znajdziemy to szukamy sterowników na stronie producenta chipsetu. O ile dalej mamy pecha i nie uda nam się znaleźć to może będą tu http://rapidshare.com/files/138239167/Dla_chipset_w_Intel_i94x.7z

http://rapidshare.com/files/138239268/Dla_chipset_w_Intel_i96x.7z

W przypadku gdy nie możemy dojśc jaki chipset mamy to:

1 Na stronie producenta płyty głównej jest specyfikacja a wniej zawarta nazwa chipsetu
2 CPU-Z
3 Everest (mikroukład płyty głównej)

Szukamy mostek południowy lub Southbridge

Zdarza się, że sterowniki są udostępnionie w różnej formie. Czasami są w pliku *.exe, które trzeba ekstrahować, czasami w zip’ie , a czasami jakiś pacan wymyśli Make disc do którego jest potrzebny flop i dyskietka .
Katalog ze sterownikami powinien wyglądać tak

Przystępujemy do integracji.
Wkładamy płytę CD z Windows XP do napędu.
Instalujemy Nlite i uruchamiamy
2
Wskazujemy napęd, w który załadowaliśmy płytę z XP i chwilę po tym każe nam wskazać katalog docelowy przygotowywanej płyty instalacyjnej. Ten katalog dobrze sobie wcześniej utworzyć.
3

5

Płytę skopiował, więc lecimy DALEJ
5
Na kolejnym oknie nic nie naciskamy poza DALEJ. Na moim screenie jest Poprzednia sesja, a to jakby ktoś chciał się parę razy bawić
6
Teraz najważniejsze okienko, w którym wybieramy TYLKO -> Service Pack + Sterowniki + Boot-owalny obraz ISO. Klikamy DALEJ
7

Pojawia się ostrzeżenie, my się oczywiście zgadzamy i klikamy TAK
8
Teraz wybieramy nasz SP3 który wcześniej ściągnęliśmy ze strony MS. Trwa wyodrębnianie i integrowanie. Okienko „Instalacja zintegrowana została pomyślnie ukończona „ podnosi nas na duchu, że idzie na razie nieźle . Klikamy DALEJ
9
Nadszedł czas na sterowniki
W tym okienku klikamy DODAJ i wybieramy Pojedynczy sterownik. Wskazujemy ścieżkę do naszego katalogu ze sterownikimi SATA . Widoczne będą dwa pliki, klikamy obojętnie który.
10
11
Otwiera nam się okienko z dość sporym wyborem. Tu nam się przyda znajomość, jaki chipset mamy na płycie głównej. Ja mam Foxconna P35as, więc wybrałem ICH9 SATA AHCIControler (desktop ICH9R). Można oczywiście z ctrl wybrać parę sterowników, tylko po co?
12
Klikamy DALEJ i grzecznie nas się pyta czy Rozpocząć.
13

W kolejnym okienku możemy sobie zmienić nazwę etykiety np. XPSATA i wciskamy UTWÓRZ OBRAZ wskazując ścieżkę zapisu.
14
15

Dalej i ZAKOŃCZ

Mamy już przygotowany obraz płytki instalacyjnej systemy z zintegrowanym SP3 oraz sterownikami SATA.
Teraz nadszedł czas na sprawdzenie naszej płytki. Należy ją wypalić. Każdy ma soje ulubione softy, ale ja polecam ImgBurn http://www.imgburn.com/ . Jego zalety to free i prostota.
16
Instalujemy i uruchamiamy program. Wciskamy Write image file to disc, następnie Source i wskazujemy nasz przygotowany obraz. Po wypaleniu CD możemy przystąpić do instalacji systemu korzystając z innego poradnika

Konwersja formatów – *.docx

Dużo jest problemów związanych z uszczęśliwianiem na siłę formatem z Word’a 2007 -> *.docx
Rozwiązanie:
W przypadku posiadania Word 2000 należy ściągnąć “Pakiet zgodności formatu plików pakietu Microsoft Office dla programów Word, Excel i PowerPoint 2007″  - POBIERZ

TO NIE JEST PORADNIK TYLKO DLA VISTY
Poradnik nie jest do ŻADNEGO SYSTEMU a to dlatego że zmieniamy partycję poza systemem. A to nam mówi, że można go używać jak się ma : vista, XP, 98, linuks , itd.

Często się pytacie jak zwiększyć partycję systemową C a zmniejszyć D i nie tracąc danych na obu partycjach. „Tak by nie trzeba formatować partycji !!!”. Microsoft dodał w swej szczodrości pewną funkcję w Viście -> Rozszerz wolumin i Zmniejsz wolumin. Cały myk polega na tym, że niby dał a nie dał, bo ta opcja do niczego rozsądnego się nie nadaje. Można ją jedynie użyć do utworzenia dodatkowej partycji poza zaznaczoną partycją.

Nasz punkt wyjściowy
1
Klikamy PPM (prawy klawisz myszy) i ukazuje się naszym oczom super dodatek MS
2
Klikamy na Zmniejsz wolumin i określamy ile zabieramy z partycji zaznaczonej
3
Otrzymujemy partycję jako Miejsce Nieprzydzielone , należy ją sformatować na NTFS lub FAT32 aby była widoczna w Eksplorerze.
4
Poniższe screeny, to jak wykonać operację odwrotną lub jak powiększyć miejsce po uprzednim usunięciu partycji „następnej”.
5
6

Co zrobić by mieć i dziwną Vistę i ogromną partycję której potrzebuje oszczędny system i dane ważne dla nas?
Zaczynamy.
Najpierw pobieramy Gparted w formacie *.ISO , wypalamy pobrany plik „JAKO OBRAZ”( jak to się robi nie będę opisywał ). Z tak przygotowanej płytki startujemy (bootujemy) komputer. Opcja BOOT w biosie w sekwencji CD-HDD- flop.

Po starcie mamy
7
Enter
8
Enter
9
tu wpisujemy numer [23] lub o ile ktoś nie zna języka Punjabi to może wybrać [33] jakiś tam Inglish.

Ukazało nam się okienko programu w którym widzimy nasze partycje oznaczone /dev/hdb/1; /dev/hdb2 i tak dalej zależnie od ilości posiadanych partycji. Przykład ma dwie i na nich się będziemy opierać.
10
Dla przypomnienia -> chcemy zwiększyć rozmiar partycji C kosztem D.
Zaznaczamy /dev/hdb2 (nasze D ) i klikamy PPM lub wybieramy z paska Resize/move.
11
W polu Free Space Preceding wpisujemy wartość jaką chcemy zabrać (ja mam 200 MB wy wpiszecie w GB-> 2GB->2000MB). Na razie nie dotykać pola Free Space Following , tam ma być ZERO (0).
Pokazało nam się Miejsce Nieprzydzielone między C a D.
12
Teraz powiększamy C. Wpisujemy w pole New Size sumę pola New Size + Free Space Following ( nie wiem dlaczego nie dało się wpisać zero w FSF, może tak ma być)
Mała uwaga , nie dotykać pola Free Space Preceding, ma być zero (0). Jak dotkniecie system nie wstanie i trzeba robić naprawę systemu.
13
Wykonaliśmy dwie niezależne operacje w Gparted i teraz wystarczy a nawet trzeba wcisnąć APLY.
14
Teraz chwila strachu, czy prądu nie zabraknie, lub młodsza siostra nie wpadnie na kompa. Polecam 10 zdrowasiek.

Jak wszystko pójdzie dobrze po restarcie wyciągnijcie CD z Gparted a nasz system przeprowadzi Sprawdzanie spójności danych , pomieli, pomieli i wystartuje na nowej większej partycji.

Uwaga :
Nie ma cudownych programów, są tylko lepsze i gorsze. Należy zachować ostrożność przy tego typu operacjach na partycjach bo można stracić cenne dane. Słowo Backup powinno śnić się wam po nocach.

Zdarza się, że przy zabawie z partycjami na których są systemy w pewnym momencie wyskakuje mało lubiane okienko
1

Oznacza to, że na własną prośbę usunęliśmy plik boot.ini lub przypadkowo został uszkodzony zawierając złe wpisy.
Przystępujemy do reanimacji komputera.
Wkładamy płytę Windows XP do napędu i uruchamiamy z niej komputer (bootujemy) . Uruchomi się znany instalator. Czasami potrzebne będą sterowniki SATA , ale to już zawarte w innym poradniku (Integracja Service Pack i sterowników SATA z XP) .
Dochodzimy do pierwszej planszy w której wybieramy R (…….przy użyciu Konsoli odzyskiwania)
2

Wybieramy numer instalacji windows, zazwyczaj 1, którą chcemy naprawić.
3

Na zapytanie o hasło administratora klikamy Enter , o ile ktoś nie był zabawny i nie wstawił hasła .
Wpisujemy bootcfg /list i generalnie nie powinno się nic nam pokazać.
4

Wpisujemy bootcfg /rebuild
5

Chwila prawdy
Na pytanie ?Czy dodać do listy rozruchu? wstawiamy T
6

Identyfikator , tu akurat możemy sobie wpisać co nam wyobraźnia poda. Ja wpisałem “winda“, później ta nazwa się przyda.
7

Kolejny monit o opcje ładowania. Można to spokojnie pominąć i dopisać później jak już będziemy mieli system na nogach. Dla bardziej wytrwałych wpiszcie /fastdetect i enter
8

To prawie koniec. Wystarczy wyjąć płytę z napędu i z restartować komputer.
Teraz przydaje nam się wcześniejsza wyobraźnia, bo dokładnie wiemy która to nasza sprawna instalacja (podświetlone na screenie)
9

Komputer uruchomiony , windows odpalony. Otwieramy plik boot.ini na C:\ .
Usuwamy zbędny wpis (podświetlony) i zapisujemy plik.
10
Po restarcie nie będzie już zapytania o wybór systemu.

Biorąc pod uwagę “bardzo skomplikowany ” temat naprawy windowsa, który z różnych powodów się wysypał, postanowiłem stworzyć mały fotoporadnik. Nic prostszego chyba nie da się zrobić.

Naprawę rozpoczynamy w identyczny sposób jak instalację systemu (poradniki ), a z tą jednak różnicą, że niektóre plansze się inne niż “podstawowe” .
1 Wkładamy cd XP do napędu i bootujemy z niej (uruchamiamy )
2 Instalator ładuje sterowniki
1

3 Dochodzimy do tej planszy , i tu pojawia się magiczne ” pierwsze R “, które się wykorzystuje w innych niecnych celach . My jednak wciskamy ENTER
2

4 Plansza , plansza … dochodzimy do tej. Tu Instalator pokazuje nam zainstalowane systemy na dysku. Jeżeli mamy dwa lub trzy zaznaczamy odpowiedni , jeżeli jeden to przestępujemy do naprawy , pojawiło się ” drugie R “. Wciskamy R
3

5 Standardowe okienko instalacji , ale jak ktoś się przyjrzy to zobaczy wpisy ” usuwany plik….” . Instalator podmienia pliki.
4

6 Klasyczne okienko
5

Po naprawie systemu , partycja C tak powinna wyglądać. Oczywiście będą też katalogi wcześniej stworzone przez was oraz dokumenty

No i byliśmy na VI zlocie Volvinek :D . Tym razem to było Rychnowy k/Człuchowa.
Minirelacja :
- pogoda pikna
- rajd – 24 załogi , miejsce 5i6 ex equo
- fajerwerki
- dłuuuga impreza
- duuużo nowych userów
- rzut tarczą
- krótko ;] , tylko trzy dni

Liczba zlotowiczów ponad setka . Ciężko ogarnąć :D

Resztę widać na fotkach

Mały update
Zapomniałem o najważniejszej pamiątce ;]

zippo

UPDATE

Jak to mówią pan bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy ;]  , tylko dlaczego trzyma stronę Straży gminnej Człuchów

taka mała pamiątka z rajdu, koszt 240 zeta i 6 pkt , ot taki bonus ;)

zippo

A może morze?

Kurde a miało być tak pięknie. Spokój, cisza, działeczka, hamak, piwko. A co ? Ano matriarchat. Nasze babeczki zarządziły morze, nasze piękne bałtyckie morze (czyt. kupa luda o wadze przekraczającej średnią w USA ;] ). Tyle z narzekania. Wybraliśmy się w dwie pary plus małe „bagaże”. I te bagaże miały największą frajdę z wycieczki.  Cały dzień w wodzie. A że pogoda była piękna, żadnej chmurki, żadnego wiatru, żadnej fali, to w tych małych główkach zrodziła się myśl, że je oszukaliśmy i przyjechaliśmy nad jezioro.  Jednakże wsio ryba, ważne że jest woda i można się pluskać tudzież wykonywać taniec synchroniczny.

IMG_2961 IMG_2963

IMG_2972 IMG_2974

IMG_3000 IMG_3004

IMG_3019 IMG_3023

IMG_3026 IMG_3029

W chwilach wyczerpania małe potworki budowały z piasku coś. Napisałem coś, bo pomimo mojej wielkiej wyobraźni nie wiedziałem co  to.

IMG_2966 IMG_2967

IMG_3005 IMG_3006

IMG_3007 IMG_3017

Córeczki kogo  są ? tatusiów, więc i my większość czasu w wodzie musieliśmy spędzać, bo nasze połowice to paplały się w morzu słońca ;] .

IMG_3009 IMG_3010

IMG_3012 IMG_3011

IMG_2978 IMG_3013

Proszę państwa a tu widzimy dwie foczki wygrzewające swe zmarznięte ciałka. Jedna to albinos a druga wróciła z Afryki, dokładniej z Kongo ;) .

IMG_2984 IMG_29761

Starsze wpisy »